Czy każdy może zarobić?

W ostatnich latach osoba śledząca informacje związane z inwestycjami i oszczędzaniem mogła zauważyć narastającą propagandę mówiącą, że od dziś każdy jeden – nawet prosta gospodyni domowa – może zarabiać miliony na forexie, czyli rynku inwestycji walutowych. Wiele osób uległo pokusie i nierzadko potraciło całe majątki swojego życia. Z drugiej strony spotkać można też takich, którzy dzięki forexowi odbili się od dna i na chwilę obecną żyją swoim wyśnionym życiem. Jak więc jest naprawdę z tą giełdą walutową?
Przede wszystkim musimy się zastanowić komu może zależeć na namawianiu milionów polaków do aktywnego inwestowania w różnice kursów walut? Przede wszystkim brokerom, czyli firmom, w których możemy założyć specjalny rachunek maklerski umożliwiający nam forexowe inwestowanie. Te firmy zarabiają fortunę pobierając prowizję od każdej naszej transakcji – bez względu na to czy będzie ona dla inwestora zyskowna czy stratna. W ten sposób osoba, która chce zacząć zarabiać jest od samego początku na straconej pozycji ponieważ nawet jeśli kurs waluty się nie zmieni to jest “w plecy” o prowizję dla brokera. Czy inwestor ma inne wyjście? Niestety w większości przypadków nie. Tylko jeśli dysponuje ogromnym kapitałem – który w praktyce posiadają jedynie duże instytucje finansowe – jest w stanie inwestować na rynku bezpośrednio, bez pośredników. Co więc może zrobić statystyczny Kowalski, żeby jednak prowizje aż tak go nie obciążały? Teoretycznie nic, ale w praktyce może postarać się o modyfikacje w swoim planie inwestycyjnym, które pomogą mu w lepszym stopniu zarządzać kapitałem. Jest to szalenie istotna kwestia i żaden inwestor nie powinien jej pomijać.
Czy w takim razie każdy może zarabiać na forexie? Teoretycznie tak, ale w praktyce uda się to tylko osobom, które posiadają odpowiedni system inwestycyjny, system zarządzania kapitałem oraz umiejętność skutecznego działania nawet w kryzysowych sytuacjach.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0.0/10 (0 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (wybrano z 0 głosów)