Polska mistrzem!

Polska doczekała się kolejnego już Mistrza Świata. Być może nie w jakiejś popularniejszej dyscyplinie, tylko w pokerze, ale zawsze to coś. Jeśli dodamy, że tytuł ten dzierżymy po raz piąty z rzędu, to możemy być jeszcze bardziej dumni ze zwycięstwa. Gdyby to chodziło o piłkę nożną lub jakąkolwiek popularną dyscyplinę sportu, to wraz ze zdobyciem mistrzostwa szły by od razu wielkie pieniądze i sława. Ale nie w tym przypadku. Gdyby zdobywca tytułu mieszkał w Ameryce, uważano by go za narodowego bohatera, bowiem kraj ten uważany jest za kolebkę pokera. Polska jednak nie słynie z miłości do tej gry, więc nic dziwnego, że wiadomość o tym, że mamy najlepszego gracza na świecie znalazła się na kolejnych stronach gazet. Pan Marian, bo o nim mowa, pochodzi z Katowic i właśnie przekroczył sześćdziesiątkę.

Jest od roku na emeryturze a w pokera gra od najmłodszych lat. Pięć lat temu zaczął zajmować się tym zawodowo, chociaż nie od razu przyszły sukcesy. Powoli Polak zdobywał coraz większe uznanie w środowisku pokerzystów, przez co był zapraszany na kolejne imprezy. Pierwszy raz walczył o tytuł najlepszego gracza na świecie pięć lat temu, od razu go zdobywając. Było to zaskoczenie dla wszystkich obecnych na Sali gry, ale kiedy kolejne sezony należały do niego również, zdziwienia już nie było. Największe autorytety przepowiadały mu świetlista przyszłość, co jak na razie się w zupełności zgadza. Ostatnia gra w pokera, potwierdzająca klasę pana Mariana, uznana była za najlepszą walkę dekady. Na pytanie, skąd u niego taka znajomość ludzkiej psychiki i tajników zwodzenia przeciwnika, odpowiedział, że każdy to w sobie ma, ale nie każdy potrafi to wydobyć na zewnątrz. Być może właśnie ten brak zainteresowania medialnego oraz ciągle amatorski poziom finansowania polskiego pokera, uchronił pana Mariana od popełnienia zasadniczego błędu. Okazuje się, że brak umiaru i przecenienie swoich możliwości były i wciąż są najczęstszymi powodami upadków znanych sportowców.

Nie każdemu udało się po tym podnieść na wcześniejszy poziom. Miejmy nadzieję, że polski zawodnik nie będzie musiał tej prawdy odkrywać. Z drugiej strony nasza młodzież powinna wiedzieć o takich osobach. Mogą one być wspaniałymi przykładami do naśladowania dla nich. Być może za kilka lat w naszym kraju będzie więcej takich osób, tym samym dając kolejny przykład następnym pokoleniom, aby ich naśladować.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 7.4/10 (15 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (wybrano z 0 głosów)