Materiał na zajęcia

Czym jest forex. Czy jest to całe inwestowanie. Jaką rolę  odgrywają w niej rynki walutowe. Staram się jakoś  zgłębić i zapoznać z odpowiedziami na te pytania, ale jakoś nie daje sobie z tym rady. Może dlatego, że nigdy sama z siebie tak naprawdę się tym nie interesowałam, i nawet bym nie pomyślała o tym, gdyby nie mój wykładowca, która zażyczył sobie na kolejne wykłady wyczerpującej notatki na temat działania i funkcjonowania giełdy. Z tego co udało mi się ustalić na chwilę obecną to giełdę możemy kontrolować za pomocą internetu. Wiadomo, wszędzie są tak zwane plusy i minusy tego wszystkiego.


więcej

Niby nic

Niby nic wielkiego a jednak. Niby można kontrolować to wszystko poprzez internet, nie wychodząc nigdzie z domu. Ponoć istnieje duże ryzyko. Ale gdzie jego nie ma. No dobra, ale nie zawsze aby ryzykować musimy poświęcać swoje oszczędności. W końcu giełda walutowa, o której pisze, czyli Forex, opiera się na spekulacjach i nie można wykluczyć żadnych strat, gdyż nie można być jej pewnym. Dlatego inwestowanie, że tak powiem zostawiam dla osób, które naprawdę dobrze się na tym znają i nie boją się podjąć tego ryzyka, a rynki walutowe  są dla nich jak drugie śniadanie, czyli przysłowiowa bułka z masłem.


więcej

Dobra decyzja

Nie ma to jak bankiety firmowe, na których każdy stara się  być dla każdego miły, a do tego stara się wyglądać jak milion dolarów. Niestety nie wszystkim to pomaga. Wchodząc na forex ze swoimi oszczędnościami nie przypuszczałam, że mogę trafić na takie towarzystwo, tym bardziej że decyzja ta była pokierowana propozycją, która podsunął mi mój własny szef. Inwestowanie według niego w takiej formie, było jak najbardziej normalne i nie odbiegające od normy, a rynki walutowe? Tak o nich nawijał, że aż w pewnym momencie brakowało mu tchu do wypowiedzenia kolejnego zdania.


więcej

Praca

Temat pracy do napisania „Forex”.  Fajnie pisać o czymś  o czym się nie ma dużej wiedzy. Co z tego, że w internecie jest dużo informacji na ten temat, dla mnie to temat nie do przerobienia w 100%, a tego wymaga wykładowca. Z tego co udało mi się oswoić to, to całe inwestowanie nie jest wcale takie proste na jakie mogłoby się wydawać, a do tego rynki walutowe, o których też powinnam wiedzieć, aby stworzyć jakiś pełen obraz tego wszystkiego. Chyba obleję tą pracę, albo zlecę komuś napisanie jej. Nie widzę siebie totalnie w tym wszystkim.


więcej

Zainteresowanie – jak najbardziej

Rynki walutowe, od dawien dawna stały się dla mnie nieodzowną  częścią dnia. Starałam się być zawsze na bieżąco ze wszystkim i notować skrzętnie swoje wnioski. Po co to wszystko? Postanowiłam „zaprzyjaźnić” się z giełdą walutową  jaką jest forex. Wiem, że inwestowanie na niej, nie jest czymś prostym i naprawdę trzeba posiadać dużą wiedzę, albo być przynajmniej w czepku urodzonym. Póki co, jedno z drugim się wyklucza w moim przypadku i jakoś trudno jest mi dojrzeć tak zwane światełko w tunelu.


więcej