Vegas, stolica hazardu

W pięciu miejscach na całym świecie poproszono ludzi o wymienienie najbardziej znanych symboli Ameryki, a dokładniej Stanów Zjednoczonych. W każdym przypadku w pierwszej piątce znalazło się miasto, uznawane za stolicę światowego hazardu, Las Vegas. Rzeczywiście, szczególnie na filmach amerykańskich widoczna jest niezwykła popularność tej mekki rozrywki. Rozszerzanie się amerykańskiej kultury masowej zapoczątkowało rozpowszechnianie Las Vegas na cały świat, przy okazji budząc tym samym wiele kontrowersji.


Sami obywatele tego kraju nie mają z tym większego kłopotu, bowiem miejsce to kojarzy im się jednoznacznie z rozrywką i dobrą zabawą, co z kolei nie niesie za sobą żadnych negatywnych skojarzeń. Wydaje się to aż dziwne, bowiem społeczeństwo USA uważane jest za przedstawiciela wszystkich możliwych poglądów i wyznań, więc statystycznie rzecz biorąc należy się spodziewać i sporej liczby przeciwników takich rozrywek. Samo miasto wyrosło na środku pustyni pod koniec dziewiętnastego stulecia i przez dłuższy czas nie wykazywało żadnej tendencji rozwojowej. Dopiero silny rozkwit niedalekich ośrodków przemysłowych Wybrzeża spowodował wzrost popularności Las Vegas. Ale największą przysługę temu miejscu przyniosło ogłoszenie prohibicji, czyli całkowitego zakazu posiadania i picia alkoholu w całych Stanach Zjednoczonych. Ludzie pokroju Al Capone zorganizowali sprawnie działającą sieć nielegalnych barów i kasyn. Ten świetnie prosperujący interes przetrwał nawet sam przepis mówiący o prohibicji, bowiem po jej zniesieniu Vegas pozostało już nieodwołalnie stolicą amerykańskiej rozrywki.

Rząd federalny zrozumiał, że zalegalizowanie hazardu pozwoli na lepsze jego kontrolowanie oraz zapewni spore dochody do budżetu centralnego. Rzeczywiście tak jest, bowiem wpływy z tego miasta zasilają ponad połowę budżetu całego stanu, więc można mówić o utrzymywaniu tamtejszej ludności z hazardu i gier. Dziś miasto ma ponad milion mieszkańców i przypomina nigdy nie śpiące kasyno. Miliony turystów rocznie pozostawia tu kilkanaście miliardów dolarów, nie narzekając samemu na trwonienie pieniędzy. Świadomie decydują się na taką formę wypoczynku, po roku powracając tu ponownie. Być może wielu ludzi z Europy będzie krzywić się na myśl, że za symbol Ameryki uważa się jaskinię hazardu, co u nas kojarzy się jednoznacznie z szemranymi typami i oszustwami. Ale czyż nie jest to kwintesencja amerykańskiego snu o wolności i radości z życia? Przecież to w tamtejszym stylu.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 8.9/10 (9 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (wybrano z 0 głosów)